Odkładanie na później wykonania zadań, jest zazwyczaj objawem poważniejszej słabości charakteru, którą można łatwo wyeliminować.

Zrobić coś wtedy, kiedy powinienem czy odłożyć na później? To pytanie zadaje sobie niemal codziennie większość ludzi na świecie. W naszych głowach toczy się swoista batalia pomiędzy umysłem racjonalnym, który, jak strażnik, pilnuje, abyśmy trzymali się „rozkładu jazdy” i ze wszystkim wyrobili się na czas, a czymś, co nazwałbym „odwlekającym kusicielem”, który mówi nam, jak wspaniałe i lżejsze będzie nasze życie w najbliższym czasie, jeśli sobie jakieś zadanie odłożymy w czasie. Poruszanie się w pomiędzy jednym, a drugim to prawdziwa sztuka. Każdy wybór: rozpocząć działanie, czy opóźnić jego wykonanie, ma swoje konsekwencje, ale zupełnie różne.

Czasami czekanie do ostatniego dzwonka, kiedy to powinniśmy rozpocząć pracę nad jakimś zadaniem nie jest samo w sobie złe, ponieważ może dawać nam więcej czasu na lepsze zaplanowanie działania, czy też na zdobycie więcej informacji i w rezultacie na wykonanie zadanie skuteczniej, efektywniej czy też mniejszymi zasobami. Bardzo często dzieje się jednak tak, że nie zdążamy nawet wsiąść do ostatniego wagonika uciekającego nam rozkładu – grafika i to kończy się niewyrobieniem się z zakończeniem zadania na czas. W takich sytuacjach mamy do czynienia z tzw. negatywną prokrastynacją. Rozpoczynamy pracę nad zadaniem po tym, jak ostatni dzwonek już zabrzmiał i jakość wykonania przez nas zadania jest poważnie zagrożona, a dodatkowo kosztuje nas bardzo dużo stresu. Oczywiście są także o wiele bardziej poważne konsekwencje, których pewno nie raz musieliśmy doświadczyć. Wtedy mówiliśmy sobie, że już zawsze będziemy dotrzymywać terminów, ale kiedy minęło trochę czasu nasza determinacja nie była już tak silna i ponownie wracaliśmy do starego, niedobrego nawyku.


Odkładając na później rzeczy i zadania, które powinieneś zrobić teraz, dajesz sobie chwilowy spokój w życiu i jego pozorną łatwość. Te krótkie chwile przyjemności i luzu komplikują jednocześnie Twoją przyszłość, która zaraz stania się Twoją teraźniejszością. Ta negatywna prokrastynacja przejawia się również w niedokańczaniu podjętych zadań. Niebezpieczniejsze wydają się jednak takie działania i zadania, które powinniśmy podjąć, a ich data końcowa jest nieokreślona, np. lepsze dbanie o zdrowie, rozpoczęcie oszczędzania, zmiana pracy, uruchomienie własnego interesu, poprawa relacji z kimś z otoczenia. Wtedy, nie widząc i nie czując złych konsekwencji opóźniania, żyjemy spokojnie dryfując na bezpieczniej łodzi życia. Pamiętaj tylko, że dryfowanie oznacza brak wpływu na to, dokąd płyniesz, na zmianę kierunku oraz prędkości. Jest zatem bardzo niebezpieczne już samo w sobie. Negatywna prokrastynacja to także bardzo poważna przyczyna nieosiągania postawionych sobie życiowych celów oraz „narzędzie” zabijania marzeń.

Są również przypadki, kiedy wart odłożyć coś na później, „przespać się” z jakąś decyzją, by nazajutrz podjąć lepszą albo po prostu cierpliwie poczekać na bardziej sprzyjające okoliczności, ponieważ to opóźnienie nie spowoduje jeszcze negatywnych skutków. To jest prokrastynacja pozytywna. Istotne, abyś widział granicę między jedną a drugą, ponieważ to się bezpośrednio przełoży na jakość Twojego życia. W tym artykule nie zamierzam jednak teoretyzować tylko nad samym zjawiskiem, ale przede wszystkim podsunąć Ci kilka pomysłów na to jak zmienić swój negatywny nawyk odkładania zadań lub po prostu wzmocnić nawyk pozytywny.

Poniżej niektóre sposoby na pokonanie negatywnej prokrastynacji. Każdy z nich może działać zupełnie inaczej na każdego z Was i przynieść odmienny wpływ. Z pewnością warto wziąć je pod uwagę, zmagając się z negatywnym nawykiem prokrastynacji. A zatem:

  • Wyobraź sobie, jak będzie wyglądało Twoje życie, co stracisz, jakie możesz mieć kłopoty, jeśli nie wykonasz na czas tego, co powinieneś. Przewidując negatywne konsekwencje odkładania na później, poczujesz ból, który nadchodzi, a ponieważ człowiek zawsze działa albo chcąc osiągnąć jakąś przyjemność albo uniknąć cierpienia, – co jest nawet silniejszym „motywatorem”, łatwiej będzie Ci podjąć się zadania.
  • Wyobraź sobie o ile Twoje życie będzie wspanialsze, kiedy rozpoczniesz i z powodzeniem ukończysz swoją pracę. Nie tylko pojawi się wielka ulga, że masz to już za sobą, nie tylko będzie Ci się łatwiej pracowało nad innymi zadaniami, ponieważ zyskasz pokłady nowej energii, ale także będziesz z siebie dumny. W końcu pokonałeś siebie. To z kolei zwiększy Twoje poczucie wartości i samoocenę. Czyż nie jest to jedno z najprzyjemniejszych uczuć, jakie możesz sobie sam zafundować?
  • Pomyśl o tych, którzy są w jakiś sposób zależni od tego, czy Ty wykonasz swoje zadanie na czas. Jeśli Ty zawalisz, ból „rozleje” się także na nich. Negatywne konsekwencje Twojego braku działania mogą zatem popsuć wasze relacje, wpędzić kogoś w tarapaty i stres. Czy lubisz być ofiarą czyjegoś zaniedbania?
  • Powiedz innym osobom, kiedy zamierzasz ukończyć swoje zadanie. Taka publiczna deklaracja podziała pobudzająco na Twoją motywację, będziesz chciał bronić swojego dobrego imienia, reputacji i nie tylko dotrzymać ostatecznego terminu, ale także uniknąć publicznego zawstydzenia. To jest nic innego, jak motywacja powodowana pragnieniem uniknięcia cierpienia. Często jest to bardzo mocny bodziec pomagający skutecznie działać.
  • Zastanów się, dlaczego odkładasz zadania na później. Może z powodu „braku czasu”, może nie wiesz dokładnie, co masz zrobić, może wstrzymuje Cię strach, zadanie wydaje się zbyt duże (zalecam rozbicie go nam mniejsze części, które jest zupełnie łatwiej wykonać), może jest to Twoje lenistwo, jesteś zbyt drobiazgowy i to powoduje opóźnienia, może uważasz, że nie masz odpowiednich kompetencji itd.? Wyniki tej analizy pozwolą Ci na pracę nad tymi czynnikami i wyeliminowanie przyczyn prokrastynacji.
  • Po prostu zacznij. Nie czekaj aż okoliczności do wykonania zadania będą idealne, będziesz skoncentrowany, miał zapas energii, wokół zapanuje spokój itd. To się może nie wydarzyć. Zacznij działać i nadaj sobie rozpędu, a z każdą minutą pracy i stopniowym postępem, będziesz zyskiwał coraz więcej zapału. Pamiętaj też, że w większości wypadków efekt Twojego działania nie musi być perfekcyjny, wystarczy, jak będzie dobry. To również pomoże Ci rozpocząć pracę nad zadaniem.
  • Wykonaj prostą listę zadań do zrobienia i ułóż dobry plan wykonania, biorąc pod uwagę swoją sytuację, okoliczności, wagę zadań, ich ważność i pilność oraz stopień skomplikowania. Może warto również wyznaczyć sobie „sztucznie” końcową datę ukończenia zadania odrobinę szybciej niż jest to w rzeczywistości, co da Ci pewien margines psychicznego bezpieczeństwa na wypadek opóźnienia. Pomyśl również, kto mógłby pomóc Ci w wykonaniu pracy i poproś o pomoc. Kiedyś Ty zrobisz to samo dla innych.

Wspaniała wiadomość jest taka, że możesz zmienić każde swoje niepożądane zachowanie czy nawyk. Mam nadzieję, że powyższe pomysły naprawdę przyczynią się do tego, że dla wielu z Was codzienność stanie się o wiele spokojniejsza, nadacie sobie nową etykietę w kontekście solidności oraz, że podniesiecie poziom własnej samodyscypliny, co przyniesie także potężne rezultaty w innych obszarach życiowych.