Szczęście to umiejętność takiej interpretacji wydarzeń, która tworzy „Twoją bajkę”.

Wszystko, co się dzieje w naszym życiu poddawane jest ocenie przez nasz wewnętrzny system, takie „jury”, które decyduje o tym, czy bieżące wydarzenia są pozytywne czy negatywne. To „jury” to inaczej zestaw pewnych reguł, które w każdym z nas zostały zakodowane przypadkowo na przestrzeni życia. Są one wynikiem mieszaniny wpływów, które wywarł na nas świat. Ten zestaw reguł „mówi” Ci, jakie warunki i okoliczności muszą być spełnione, abyś w określonej sytuacji odczuwał szczęście lub nieszczęście. Decydujemy o tym analizując rzeczywistość i posługując się subiektywnymi kryteriami. Każdy człowiek ma taki zestaw pewnych zasad, których używa do określania tego czy jego rzeczywistość, wszystko, co się dzieje, jest dla niego sprzyjające i dobre, czy niedobre i szkodliwe, przynosi przyjemność, czy cierpienie.

Reguły same w sobie są bardzo pomocne, ponieważ w ułamku sekundy pomagają nam sklasyfikować daną sytuację, jako emocjonalnie pozytywną lub negatywną. W ten sposób oszczędzają wysiłku naszym umysłom, które nie muszą rozkładać sytuacji na czynniki pierwsze. To ich wielka zaleta. Z drugiej strony reguły te mogą narzucać nam zbyt restrykcyjne warunki osiągania przyjemności emocjonalnej. Oto przykład.

Pewna kobieta bardzo chciała nawiązać stałą, głęboką relację z wymarzonym mężczyzną. Choć próbowała kilka razy i nawet wydawało się, że sprawy mają się dobrze, nagle związki te kończyły się rozstaniami, co pogłębiało jej frustrację i poczucie osamotnienia. Pewnego razu przypadkowo spotkała jednego z mężczyzn, z którym spotykała się wcześniej. Poszli na kawę i tam w przypływie szczerej, serdecznej rozmowy zapytała go, dlaczego jego zaangażowanie w ich relację tak nagle się skończyło, ponieważ nie potrafiła tego zrozumieć. Odpowiedział jej, że po prostu zabrakło mu sił, aby zabiegać o jej względy tak intensywnie, jak tego oczekiwała. Ta odpowiedź wprawiła ją w niemałe zdumienie. W drodze do domu analizowała jego odpowiedź i tamten czas, kiedy się spotykali. To otworzyło jej oczy i serce. Uświadomiła sobie, że rzeczywiście jest to jedna z jej reguł, że aby mogła uznać mężczyznę za godnego jej uwagi i uczucia, aby uznać, że jest silny wewnętrznie, musi on niemal stale zabiegać o jej względy, poświęcać całą swoją uwagę, prawić liczne komplementy itd. Mówiąc krótko, miał być romantycznym rycerzem, ale sama nie praktykowała podobnych zachowań. Taka reguła skutecznie zniechęcała kolejnych kandydatów do tworzenia poważnej, głębokiej i trwałej relacji uczuciowej. Wnioski z jej przemyśleń zmusiły ją do szybkiej weryfikacji własnych reguł życiowych także w innych obszarach. Zrobiła ich remanent, wyrzuciła reguły szkodliwe i zamieniła je na nowe, zdecydowanie mniej rygorystyczne, bardziej realistyczne.


Inna obezwładniająca reguła to uznanie, że aby podjąć jakieś nowe wyzwanie, choćby bardzo atrakcyjne i perspektywiczne, musisz mieć gwarancję jego powodzenia, ponieważ tylko wtedy czujesz się dostatecznie pewnie i bezpiecznie. Pytanie tylko, kto lub co jest nam w stanie taką gwarancję zapewnić? Nikt i nic. Ile zatem niepowtarzalnych okazji przez to możesz stracić? O ileż więcej życiowych szans byś sobie stworzył z regułą brzmiącą: z każdej atrakcyjnej okazji zawsze zyskam coś dobrego i przy dużym zaangażowaniu mogą się wydarzyć naprawdę nieoczekiwane rzeczy. Taka reguła otwiera nowe horyzonty, uskrzydla, zwiększa szansę życiowego powodzenia.

Albo taki zestaw reguł, który określa to, że czuję się dobrze i szczęśliwie: w pracy muszę mieć wykonane wszystkie zadania; muszę utrzymywać żelazną dietę; dzieci muszę być grzeczne i mieć dobre stopnie; ze wszystkimi w otoczeniu żyć w zgodzie. Przyznasz, ze sporo tego. Z pewnością nie jest łatwo o to, aby wszystkie te warunki były spełnione jednocześnie, a tym bardziej długotrwale. Jakie są zatem szanse, aby ktoś z takimi regułami czuł się szczęśliwie? Bardzo małe.

Czy widzisz już, jaki wpływ mają na Twoje odczuwalne na co dzień szczęście lub nieszczęście reguły, jakimi posługujesz się w życiu? Czy Twoje obecne reguły powiększają Twoje szczęście, czy może są już przeterminowane, są źródłem Twojego cierpienia i należy je wymienić lub wyrzucić? Jeżeli masz takie reguły, które utrudniają Ci odczuwanie przyjemności, a łatwo powodują, że odczuwasz cierpienie, powinieneś dla swojego dobra jak najszybciej się ich pozbyć, zmienić. Niech Twoje reguły będą dla Ciebie konstruktywne, wspomagają Cię w odczuwaniu życiowych przyjemności. Twoje reguły muszą być możliwe do spełnienia, ułatwiać Ci osiąganie tych wartości emocjonalnych, które są dla Ciebie najważniejsze, od których najwięcej w Twoim życiu zależy.


Szczęście to wybór emocji, które chcesz odczuwać. Wszystko zależy od Ciebie.

Jest jeszcze jeden bardzo, bardzo istotny aspekt używanych reguł, to jest zakomunikowanie ich wyraźnie Twoim najbliższym. Bo skąd mają wiedzieć, co sprawia, że odczuwasz zadowolenie i przyjemność, a co, że jesteś np. smutny, niepewny, czujesz się niekochany itd. Komunikacja jest kluczem budowania relacji zarówno osobistych, jak i biznesowych. Pamiętaj o tej niezwykle ważnej zasadzie.

Jaki masz zestaw reguł, które dotyczą Twojego zdrowia, relacji, sfery intymnej, poczucia satysfakcji z siebie, rozwoju osobistego, poczucia własnej wartości, sytuacji zawodowej, sukcesu, tego czy czujesz się kochany, że masz wysokie kwalifikacje w określonym obszarze, co musi się stać, abyś uznała, że masz udane życie, abyś czuł się dobrym tatą, abyś była szanowana w miejscu pracy itd.? Czy Twoje reguły bardziej Ci w życiu pomagają czy przeszkadzają?

Opracuj swoje reguły tak, abyś miał nad nimi poczucie kontroli, aby zewnętrzne czynniki, na które nie masz wpływu, nie decydowały o ich spełnieniu i nie wpływały na to, czy odczuwasz przyjemność, czy cierpienie. Stwórz taki system reguł, abyś jak najczęściej odczuwał w życiu dobre emocje, ponieważ to na ich podstawie podejmujesz większość życiowych decyzji. Im lepsze emocje, tym większe szanse na dobre decyzje i rezultaty, których pragniesz i potrzebujesz. Weź kartkę papieru lub użyj komputera, podziel życie na najważniejsze obszary i dopisz do nich swoje reguły. Wszystko będziesz mieć czarno na białym. Dalej usuń szkodliwe reguły, zastosuj nowe i odtąd prowadź życie zdecydowanie bardziej wypełnione przyjemnymi emocjami i zadowoleniem. Sumienne wykonanie takiej analizy, przyniesie Ci prawdziwie wymierne efekty. Przekonasz się sam. Życzę Ci udanego ćwiczenia.